Strona domowa Sołectwa Gałdowo
 

Pozytywnie zakręceni gałdowianie.

Dnia 2011-02-22 14:09:49

Czym jest prawdziwa pasja?
Wiedzą to zapewne państwo Bożena i Krzysztof Kujawscy – mieszkańcy Gałdowa, którzy swój wolny czas poświęcają odkrywaniu historii i poszukiwaniu skarbów ukrytych we wnętrzu Ziemi. Oboje są członkami historycznego stowarzyszenia „Ylavia”, poszukiwaczami – -amatorami, którzy z wykrywaczem metalu w ręku przemierzają okoliczne pola, lasy. Znają prawie wszystkie zakątki naszej iławskiej krainy, ludzi , wydarzenia, o których nie przeczyta się w książkach. Panu Krzysztofowi błyszczą oczy, kiedy opowiada o tajemnicach, jakie udało mu się odkryć, a żona uzupełnia jego opowiadanie. To on zaraził ją bakcylem regionalizmu i poszukiwacza.
Państwo Kujawscy, wraz z kolegami ze Stowarzyszenie Badaczy Historii Deutsch Eylau „Ylavia” na polach Mózgowa w 2010 r. odnaleźli drugą część XI -wiecznego skarbu (pierwsza część znaleziona została w 1866 i przez prostych ludzi uważana była za część okupu za św. Wojciecha). Znalezisko składa się z 802 srebrnych monet i fragmentów ozdób z XI wieku o łącznej wadze 322,5 grama. Są to: 98 całych denarów, głównie cesarza niemieckiego Ottona III, 598 tzw. „siekańców” monet, arabskich dirhemów i denarów oraz 106 ozdób i ich fragmentów w tym unikalny na skalę europejską fragment srebrnego enkolpionu (mała kapsułka, np. z relikwiami, popularna w czasach starochrześcijańskich, noszono ją zawieszoną na piersiach).
Znalezisko to historycy i archeolodzy określili mianem największego odkrycia na terenie województwa warmińsko-mazurskiego po 1945 roku.
Państwo Kujawscy uśmiechają się, kiedy pytam o zyski. „ Nie, nic z tego , oprócz satysfakcji, nie mamy. Wszystko oddajemy muzeum. Nawet o rozgłos nie dbamy”.
Pasja i skromność! To rzadkie w dzisiejszym świecie cnoty.

Czym jest prawdziwa pasja?
Wiedzą to zapewne państwo Bożena i Krzysztof Kujawscy – mieszkańcy Gałdowa, którzy swój wolny czas poświęcają odkrywaniu historii i poszukiwaniu skarbów ukrytych we wnętrzu Ziemi. Oboje są członkami historycznego stowarzyszenia „Ylavia”, poszukiwaczami – -amatorami, którzy z wykrywaczem metalu w ręku przemierzają okoliczne pola, lasy. Znają prawie wszystkie zakątki naszej iławskiej krainy, ludzi , wydarzenia, o których nie przeczyta się w książkach. Panu Krzysztofowi błyszczą oczy, kiedy opowiada o tajemnicach, jakie udało mu się odkryć, a żona uzupełnia jego opowiadanie. To on zaraził ją bakcylem regionalizmu i poszukiwacza.
Państwo Kujawscy, wraz z kolegami ze Stowarzyszenie Badaczy Historii Deutsch Eylau „Ylavia” na polach Mózgowa w 2010 r. odnaleźli drugą część XI -wiecznego skarbu (pierwsza część znaleziona została w 1866 i przez prostych ludzi uważana była za część okupu za św. Wojciecha). Znalezisko składa się z 802 srebrnych monet i fragmentów ozdób z XI wieku o łącznej wadze 322,5 grama. Są to: 98 całych denarów, głównie cesarza niemieckiego Ottona III, 598 tzw. „siekańców” monet, arabskich dirhemów i denarów oraz 106 ozdób i ich fragmentów w tym unikalny na skalę europejską fragment srebrnego enkolpionu (mała kapsułka, np. z relikwiami, popularna w czasach starochrześcijańskich, noszono ją zawieszoną na piersiach).
Znalezisko to historycy i archeolodzy określili mianem największego odkrycia na terenie województwa warmińsko-mazurskiego po 1945 roku.
Państwo Kujawscy uśmiechają się, kiedy pytam o zyski. „ Nie, nic z tego , oprócz satysfakcji, nie mamy. Wszystko oddajemy muzeum. Nawet o rozgłos nie dbamy”.
Pasja i skromność! To rzadkie w dzisiejszym świecie cnoty.

Powrót